Premierze, zatrzymaj szaleństwo MZ!

Premier Donald Tusk

Podpisz nasz apel do Premiera Donalda Tuska o zatrzymanie absurdalnego pomysłu Ministerstwa Zdrowia! Mimo zdruzgotania projektu “porodów na SOR’ach” w konsultacjach przez WSZYSTKICH wiedzących w Polsce cokolwiek o standardach opieki okołoporodowej i o standardach opieki zdrowotnej, Ministerstwo Zdrowia uparło się odpalić kolejne piekło kobiet, ignorując przy tym wszystkie uwagi. Rozumiemy to jako zachętę do jeszcze mniejszej dzietności? Tylko nam akurat zależy na tym, żeby kobiety, które chcą mieć dzieci - mogły je mieć, i to w bezpiecznych warunkach.

Podpisz nasz apel - nie do MZ, bo nie ma to sensu - ale do samego Prezesa Rady Ministrów, żeby zatrzymał to szaleństwo.


Do: Premier Donald Tusk
Od: [Twoje imię]

Szanowny Panie Premierze,
domagamy się Pana pilnej interwencji w sprawie chorego pomysłu Ministerstwa Zdrowia - porodów na SOR-ach. Proszę zatrzymać to szaleństwo!
Po ponad 30 latach zakazu aborcji kobiety w ciąży wiedzą, że w sytuacji zagrożenia ich zdrowia lub życia system może zawieść. Że decyzje medyczne bywają odkładane, a kobiety przez to umierają. Ten lęk stał się częścią doświadczenia ciąży w Polsce. Zamiast go zmniejszać, Ministerstwo Zdrowia proponuje rozwiązanie, które go pogłębia: możliwość porodów na SOR-ach i w izbach przyjęć. Dla kobiet — szczególnie w ciąży zagrożonej — to jasny sygnał: nie obchodzi nas, czy i jak przeżyjecie poród.

Obok człowieka z zawałem, pijanego w amoku i krzyczącego z bólu nastolatka? Naprawdę? Rodzenie między noszami, odarte z intymności, pozbawione godności? A jeśli coś idzie “nie tak”, to wtedy przewóz do innego szpitala? Tak jak przewożono kobiety, które w końcu zmarły, bo nikt nie chciał podjąć decyzji?

SOR nie jest miejscem, które daje poczucie bezpieczeństwa. Położna nie powinna być zostawiona sama z odpowiedzialnością systemu. Kobieta w porodzie nie może być kolejną ofiarą państwowej prowizorki. A będzie - będzie jeszcze więcej ofiar wśród kobiet niż do tej pory.
Panie Premierze, kobiety w Polsce boją się rodzić. Ten strach nie wziął się znikąd - jest efektem działań (a raczej zaniedbań) wszystkich kolejnych rządów w Polsce. Także Pańskiego.
Wzywamy Pana do:
Natychmiastowego nakazania wstrzymania prac nad tym projektem.
Zobowiązania Ministra Zdrowia do realnych konsultacji z położnymi i pacjentkami - a nie bezczelnego ignorowania WSZYSTKICH głosów w “konsultacjach”.
Publicznego przedstawienia rządowego planu, który odbuduje zaufanie kobiet do systemu ochrony zdrowia, zamiast je dalej niszczyć i zabezpieczy kobiety w Polsce przed tak chorymi pomysłami.